czwartek, 6 sierpnia 2015

#2 - Co z koncertem? Jak go załatwić?


POSŁUCHAJ PIOSENKI 1D !!!

Piosenkę wybrałam ja i będę tak robiła na początku każdej nowej notki. 
Włączcie ją i czytajcie post! :) Zapraszam.


Hej :) Witam was w kolejnym poście. Nie potrafiłam się zebrać wcześniej żeby go napisać, ale teraz już jest. Może gdyby więcej was tu komentowało inne posty to wtedy wstawiałabym je regularnie, a tak to nie mam za bardzo motywacji, bo jest was trochę mało... No, ale nic. Przejdźmy do tematu :)

Zdecydowałam się napisać dzisiaj ten post, bo jakoś tak doznałam weny :) Dzisiejszym tematem jest koncert One Direction w Polsce. To co tu napiszę, może nie spodobać się pewnej ilości czytelniczek, ale ja piszę czystą prawdę, zrozumcie mnie.
A więc, jak załatwić koncert? Dużo fanek twierdzi, że wystarczy pisać do chłopaków na twitterze, robić akcje typu #PolandNeedsOTRA (nie pamiętam, czy jedna z akcji dokładnie tak się nazywała). Wczoraj na twitterze była kolejna akcja #1DCOMETOPOLAND i zdecydowałam, że muszę dodać ten post koniecznie dziś.
A więc, koncert musi załatwić osoba z Polski, a dokładniej jakiś organizator/firma zajmująca się tym. Oczywiście aby to załatwił musi mu się wszystko opłacać. Wiem, że teraz każdy pomyśli, że jak koncert najpopularniejszego zespołu na świecie się niby nie opłaca? Widocznie się nie opłaca nikomu w Polsce lub się opłaca, ale nikt tego nie skalkulował. Tak czy inaczej nikt z polskich organizatorów nie załatwił na razie koncertu. Być może się starali, ale menadżerowie 1D dali za wysoką cenę przyjęcia zespołu do kraju? Lub brakło wolnych terminów? O tym dlaczego nie było koncertu można gdybać i gdybać, ale nigdy się do końca nie dowiemy.
Wszystkie próby sprowadzenia zespołu do kraju były dla mnie zwyczajnie śmieszne. Gdy widziałam te tweety ''Teraz chłopcy zobaczą jakie jesteśmy i na pewno przyjadą!'' oraz podobne, to naprawdę się śmiałam. Niektórzy myślą, że dostaniem się z jakąś akcją do światowych trendów spowodują to, że chłopcy nagle stwierdzą, że przyjadą do nas i ONI zorganizują koncert. Przecież takie myślenie jest chore! Nie krytykuję akcji na TT, bo są one fajne, chociażby dlatego, że można popisać z innymi oraz pośmiać się, z niektórych rzeczy, ale prawda jest taka, że akcje nic nie dają. Możemy zwrócić co najwyżej uwagę chłopców, ale akcja koncertu nam nie zorganizuje.
Najśmieszniejszą rzeczą jaką widziałam to była petycja do prezydenta (Pana Komorowskiego) o koncert. Przepraszam, że to napiszę, ale to było takie żałosne. Co ma wspólnego prezydent z organizacją jakichkolwiek imprez muzycznych lub innych? Szczerze to w naszym kraju i tak chyba więcej do powiedzenia ma jak już to premier, ale on też nie organizują takich rzeczy. Nie wiem czy ta petycja została wysłana, nie pamiętam tego, ale jeśli tak to był to pewnie niezły wstyd kiedy ktoś z ludzi pana prezydenta to przeczytał...
Nie krytykuję akcji ani nic, lubię jak uda nam się zwrócić uwagę ludzi w Polsce i za granicą, ale pamiętajmy, że sama uwaga koncertu nie uczyni.
PS: Dzisiaj, siódmego sierpnia, było wspomniane o jednej z ostatnich akcji polskich Directioneres. Miejmy nadzieję, że jakaś organizacja myśli nad koncertem w Polsce podczas następnej trasy :)

Dobrze, mam nadzieję, że nikt z was nie złapał do mnie jakiejś urazy oraz, że zrozumiałyście o co mi chodzi.
W komentarzu napiszcie co wy o tym sądzicie oraz możecie dać pomysł na kolejny temat postu.

Do zobaczenia xx / Angel


4 komentarze:

  1. Miło by było gdyby 1D przyjechali do Polski. Naprawdę, ale nie sądzę, że jest to możliwe, bo podobno zespół ma zakończyć karierę po wydaniu 5 płyty :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie skończą po 5 płycie :) Ale chodzą pogłoski, że mają mieć po prostu przerwę, więc spokojnie xx

      Usuń
    2. To dobrze (po co ja płakałam przez 10 min? XDDD)

      Usuń
    3. Haha naprawdę? Nie było potrzeby jak widzisz :D

      Usuń